Archiwum miesięczne:Marzec, 2014

Jak dowartościować się cudzym kosztem?

- I co, jesteś pewnie teraz szczęśliwa? – Poziom mojego szczęścia plasuje się na podobnym poziomie. – No jak to, nie cieszysz się z przeprowadzki, tyle lat na to czekałaś aż się wyrwiesz z kawalerki, z dala od śródmieścia, do tego swojego lasu. – Wiesz, nauczyłam się nie wiązać poczucia szczęścia, ze stanem posiadania. Dziś…



Prawdziwe życie tak nie wygląda

Mam bardzo wiele i choć nie wspominam o tym często, tym razem mam na myśli materialne sprawy. Można się obruszyć, że to takie płytkie, ale czy duchowe wartości położymy na kanapkę? Doceniam więc, że w lodówce jest coś więcej, niż światło i lód. Mam podwójnie wiele, bo na nic by się zdały banknoty, gdyby zdrowie…



Koniec ciepłego kurwidołka

Jak podłoga – ta bez toksycznego PCV, jak zabawka to bezpieczna, certyfikowana, najlepiej z bio cotton. Wybór takich pierdół kończy się w momencie zapisania dziecka do placówki oświatowej. Znika też kontrola nad wieloma ważkimi i ważnymi sprawami z punktu widzenia rodzica. Czy panie będą krzyczeć, krytykować, gnoić? Pewnie będą. Dzieci pastwić się, tworzyć kliki, raz…




  • RSS
  • Facebook