Archiwum miesięczne:Październik, 2013

Moje serce się gdzieś rwie…

Moje serce się gdzieś rwie… w nieznane. Posłuchałam jego głosu, ze spontanicznego i trochę szalonego pomysłu na spędzenie wieczoru w towarzystwie znajomej, którą widziałam 2 razy w życiu i nasze drogi miały nigdy więcej się nie przeciąć, wyniknął owocny wieczór. Koniec kroczenia utartymi ścieżkami, koniec topienia buzujących emocji w kolorowych i zwodniczych drinkach. Koktajl bez…



Najpierw obowiązki?

Zadziwiające jakie piętno na moim systemie wartości odcisnęło zdanie powtarzane w dzieciństwie – najpierw obowiązki, potem przyjemności. Przy okazji wejścia w etap macierzyństwa, okazało się, że nie wynurzę się z obowiązków i mogę nigdy nie zasłużyć na chwilę przyjemności. Jeśli sama nie dam sobie do tego prawa, jeśli nie odłożę na bok poczucia winy związanego…




  • RSS
  • Facebook