Odkryć , że jest się zakochaną w swoim mężu, że się nie chce być tłem dla korporacyjnych lansiar, łowiących chłopa – cudzego chłopa, można nawet pięć lat po ślubie i po dwóch porodach. Niby wiem, że one istnieją, niby wiem, że przestałam dbać o szczegóły – obcas, mini, rzęsy i pomadkę, ale nastał dzień, że…